Najnowsze wpisy


gru 19 2003 Some day you will find me...
Komentarze: 0

Ostatnio samotność wybitnie mi doskwiera, mam wrażenie, że nic nie jest takie, jakie chcialabym, żeby bylo. Trochę glupio mi dzisiaj bylo i przykro, ale nie chce mi się o tym pisać. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze & some day you will find me........I believe in it

Dobranoc

gwiazdeczka1984 : :
gru 17 2003 hmmm
Komentarze: 0

Dzisiaj nie chcialo mi się siedzieć na językach, więc poszlam do domciu. Oczywiście wchlonęlam pól lodówki i caly dzień się obijam. Jakiś dól mnie chwycil. Znów czuję się baaardzo samotna. W sumie mam dużo znajomych, niektórych mogę nawet nazwać przyjaciólmi, ale brakuje mi takiej prawdziwej bliskości. Nie chodzi mi tu o milość, ale o to żeby mieć kogoś na kim moglabym zawsze polegać, kto by mnie wspieral. Teraz  nie mam kogoś takiego.... I dlatego mi smutno....

A mój dziadek chyba zacząl się zmieniać. Dzisiaj nie bil już Kaji!! Bawil się z nią i ciągle ją wolal :D

A tak w ogóle to wesolych świąt wszystkim życzę, coby wam szczęście sprzyjalo i uśmiechu wam nie brakowalo hej!

gwiazdeczka1984 : :
gru 15 2003 Monday
Komentarze: 0

Nie pisalam bo jakoś czasu w weekend nie mialam, chociaż nic ciekawego nie robilam. Dzisiaj nie mialam zajęć więc caly dzień przespalam (zamiast się uczyć na jutrzejszego kolosa z maty brrrr).

Jutro będzie lepiej znacznie lepiej niż dziś!!!! I hope so... :)))

So I keep a cool head & idę sobie pod gorący prysznic :))

gwiazdeczka1984 : :
gru 11 2003 A nadzieja znów wsąpi w nas...
Komentarze: 2

Przyjdź na świat

by wyrównać rachunki strat

żeby zająć wśród nas

puste miejsce przy stole

jeszcze raz

pozwól cieszyć się dzieckiem w nas

i zapomnieć że są

puste miejsca przy stole

A nadzieja znów wstąpi w nas

nieobecnych pojawią się cienie

uwierzymy kolejny raz

w jeszcze jedno Boże Narodzenie...

Przyjdź tu do nas i z nami trwaj

wbrew tzw ironii losu

 

gwiazdeczka1984 : :
gru 11 2003 Dół :((((
Komentarze: 1

Wczoraj nie bylo milo. Mieszka u mnie dziadek już 3 tygodnie, a ja nie umiem go znieść. Nie będę pisala dlaczego bo nie skończylabym do świąt, ale nie umiem już tego wytrzymać. Poklócilam się z mamą, bo ona go ciągle broni. Mam zamiar się wyprowadzić na czas, aż on się stąd wyniesie, więc nie wiem kiedy znowu napiszę. Jestem zalamana i wqrwiona. Albo zabiję jego, albo siebie. Ja się naprawdę staram go zrozumieć, ale chyba jestem zbyt malo wyrozumiala, nie wiem....

Na dowód, że naprawde staram się być lepszym czlowiekiem, poszlam wczoraj oddać krew na rynku w kace. Jeju jak ja przeżyję te święta??? Przecież to zawsze byl dla mnie najpiękniejszy okres w roku. Teraz wiem, że te święta będą do bani. Mykam, bo dziadek znowu coś ode mnie chce. <zalamana buźka>

gwiazdeczka1984 : :